URODA #1Pielęgnacja ust

DZIŚ DOPROWADZAMY DO PERFEKCJI NASZE USTA

Usta są ważnym atrybutem kobiecej urody, dlatego powinny podlegać codziennej pielęgnacji. Naturalna ochrona ust tz. warstwa lipidowa jest bardzo cienka, przez co usta podatne są na pęknięcia, wysuszenie bądź pierzchnięcie.

Pielęgnacja ust nie jest skomplikowania wręcz przeciwnie, bardzo prosta i przyjemna. Masaż nie dość, że złuszcza stary naskórek  to poprawia ukrwienie, przez co usta wyglądają zdrowo i soczyście.

Peeling

Peeling, peeling jeszcze raz peeling. Narastający naskórek nie dość, że nie wygląda estetycznie może tylko pogarszać stan naszych ust, a nakładany produkt nawilżający bez uprzedniego peelingu, nie będzie wchłaniał się tak jak powinien. Jeśli chodzi o peeling ust-  istnieje wiele prostych sposobów pielęgnacji.

*Bardzo łatwym sposobem jest peelingowanie ust za pomocą szczoteczki do zębów. Można go wykonywać po każdym szczotkowaniu, jednak osobiście wolę inne sposoby. Pasta do zębów ma działanie wysuszające, ale mimo to jest wielu zwolenników tej metody.

*Peeling przy użyciu ręcznika. Po umyciu twarzy ręcznik, którym ją osuszamy staje się wilgotny, a pocierając nim usta idealnie sprawdzi się jako masażer.

*Peeling z cukru i miodu. Małą ilość miodu lub balsamu do ust mieszamy z cukrem, bądź smarujemy usta większa ilością produktu zanurzając je w cukrze. Następnie nie zostaje nic innego jak przyjemny masaż ust i fenomenalny efekt końcowy. Miód oprócz mocy nawilżania posiada właściwości bakteriobójcze, które przyspieszą proces gojenia się ran.

Jeśli domowe sposoby zbytnio nie przypadają do gustu, na rynku znajduję się wiele produktów przeznaczonych do tego typu pielęgnacji.

DSC_8192.JPGPeeling LUSH

Nawilżanie

Od lat niezawodną w nawilżaniu jest u mnie maść z witaminą A. Jej działanie jest niezastąpione. Po wieczornym peelingu na noc nakładam większą warstwę maści i za każdym razem ciężko mi uwierzyć w moc jaką posiada. Nawet gdy usta są w stanie krytycznym; popękane, pogryzione – kilkudniowa kuracja sprawia, że usta są gładkie, miękkie i głęboko nawilżone.  A co więcej nakładając maść na noc na usta, możesz równie dobrze aplikować ją także na skórki paznokci- oprócz nawilżenia wygoi wszystkie ranki wokół paznokcia.

Niezastąpione

Pamiętaj, aby w torebce oprócz oczywistego portfela i telefonu znajdował się zawsze balsam, który będzie w stanie chronić nasze usta na zewnątrz. Częstym błędnym odruchem jest oblizywanie ust na wietrze z poczucia ich suchości, co działa wręcz przeciwnie wysuszając je i prowadzać do popękania. Aplikując wcześniej balsam pozbędziesz problemu. Założę się, że większość z was zaglądając teraz do swoich kosmetyczek ma w zanadrzu randomowe kosmetyki do ochrony ust- przypadkowy balsam z pobliskiej drogerii. Warto zrozumieć, że jeśli chodzi o kosmetyki warto kupować produkty wyselekcjonowane, o na prawdę dobrej jakości – jedyne w swoim rodzaju, a to wcale nie musi oznaczać wydawania wielkich sum na balsamy z najwyższych półek. Można wręcz zasugerować, że rozmawiam o oszczędności na zbędnych kosmetykach. Posiadaj w swojej kosmetyczce produkty przez ciebie sprawdzone i pamiętaj, że mniej znaczy więcej. Poniżej przedstawiam polecane przeze mnie produkty. Nie są drogie, a co więcej nie znajdują się u mnie bez przyczyny.

DSC_8202.JPGMaść z witaminą A – ok.5zł

dsc_8214Carmex – ok.8zł

dsc_8181Masło kakaowe Ziaja(czekoladowy balsam do ust)- ok.5zł

DSC_8212.JPGSzminka ochronna Neutrogena- ok.9zł

Pamiętaj, aby przy popękanych i spierzchniętych ustach unikać używania szminek, a w szczególności tych o matowym wykończeniu. Nie dość że produkty tego typu mają w większości skłonność do dodatkowego wysuszania naszych ust, to z pewnością nie będą prezentowały się na nich zbyt korzystnie. Kobiety znające znaczenie atrybutu, jakim są usta, powinny się tego wręcz wystrzegać.

TRIK Jeśli  jednak zależy ci na makijażu ust,a  szminka odpada – użyj błyszczyka (najlepiej gdyby był nawilżający), odwróci on uwagę od popękanych ust i sprawi, że będą wyglądały zdrowo, a ty nie będziesz musiała martwić się, że usta popsują twój look.

TRIK Jeśli chcesz, żeby usta wyglądały na optycznie większe, zaopatrz się w konturówkę w naturalnym odcieniu swoich ust. Moim niezbędnikiem już od kilku lat stała się konturówka INGLOT  nr.74(INGLOT – podobny odpowiednik nr.34)  .Najpierw dokładnie wyznaczam kontur ust (uzupełniam braki tam, gdzie nie ma naturalnego barwnika) , a następnie wypełniam całość tą samą kredką.

dsc_8258

dsc_8260dsc_8264

Advertisements